Było pracowicie, historycznie i wesoło
Skwer Litewski w Serocku był już po raz szósty miejscem warsztatów rzemieślniczych na podgrodziu – To Barbarki robota.
Tegoroczne warsztaty barbarkowe, były jak zwykle pełne roboty i atrakcji. Każdy mógł lepić z gliny, malować, stworzyć papierowe kwiaty, czy zwierzaka z siana. Z pomocą rękodzielników można było zrobić świecznik ze słoika, filcową zakładkę, sakiewkę na świeżo wybijanego serockiego dukata oraz owocowego szaszłyka.Na serockich warsztatach nie mogło zabraknąć wojów piastowskich, którzy gościli w swoim obozowisku i kuchni, opowiadali o rycerskim fachu i toczyli boje. Ich obyczaje łagodziła słowiańska muzyka, a pląsy średniowiecznych tancerzy angażowały zapracowanych uczestników warsztatów w chwilach przerwy między zajęciami.
Nad brzegiem rzeki uczyli swego fachu przybyli z dalekiego Ulanowa przedstawiciele flisackiej braci, łucznik i kowal. Flisacy instruowali m.in. jak ciąć kłodę, wielką „dwuosobową” piłą, a w nagrodę ofiarowali odcięty z niej plaster opieczętowany stemplem Bractwa Flisackiego. Budowali również model galara, który znajdzie swe miejsce w nowo otwartej Izbie Pamięci i Tradycji flisackich w Serocku.
Pierwszy raz mieliśmy okazję oglądać i wziąć udział w zajęciach Archerobiku, przygotowanych przez instruktorkę od ćwiczeń poprawiających sylwetkę, kondycję oraz zdrowie służących.
Źródło: informator-lokalny.pl · Serwis Samorządowy PAP